Tak .. Był to niestety Charry i Sheer.
Przeszły mnie ciarki na ich widok ..
Popatrzałam błagalnym wzrokiem na Jay’a by coś z nimi ..
zrobił !?
-Hej Ash!-powiedziała z uśmiechem Sheer i rzuciła mi się na
szyję.
„Zrzuciłam” ja z siebie i popatrzałam wzrokiem zabójcy na
Charry’ego.
-Po co tu przyszliście ?!-spytałam.
-Chciałem cię tylko powiadomić , że przepraszam , żebyś nie
miała mi tego za złe .. Jestem okropny tak wiem wieem . ale proszę cię wybacz
mi !!!!! Nie mogłem przez to spać co wtedy zrobiłem po pijaku ..-powiedział
Harry.
Spojrzałam na Tom’a jakbym szukała odpowiedzi , a on tylko
lekko się do mnie uśmiechnął i już znałam odpowiedź.
-Przyjmuje przeprosiny .. ale i tak nie mam zamiaru jakoś z
tobą więcej gadać a tym bardziej z Sheer.
-Ojj kocie .. Ja to zrobiłam dla twojego dobraa.. Widzisz
dzięki mnie poznałaś The Wanted i jesteś z Tom’em !! Tak się cieszę
!!^^-krzyknęła Sheer.
-Że co , że co !? –krzyknęłam i spojrzałam na Tom’a i Jay’a.
Ja i Loczek byliśmy zdziwieni , a Tomuś udawał zdziwienie ,
ale chyba się zarumienił.
-Sheer.. Ja nie jestem z Tomem ..-szepnęłam.
-Niee?! Wyglądacie na szczęśliwą parę ! –powiedziała ze
zdziwieniem Sheer.-On tak na ciebie patrzyy.. ahh no dobra dobra.. to chwilka
masz chłopaka prawda?
-No tak ..
-Jest to jeden z nich?-pokazała palcem na chłopaków.
-Tak.
-Więęęęc jest to .. Ten !-Pokazała na Nathan’a.
-Niee..?
-Niee?! On też wygląda na zakochanego !
-A więc to TEN albo .. TEN !-pokazała na Max’a a potem na
Sive.
-Sorry ja mam już dziewczynę !-krzyknął Seev.
-Ej ejj! A ona jest dla mnie jak siostra!-krzyknął Max.
-Czyli chwilka.. To jest twój chłopak ?-pokazała na Jay’a.
-Noo? Tak ! Nie widać ?
-Hmm.. Nie no.. po prostu jakoś tak .. hmm.. Nie widać tej chemii w jego oczach tak jak u Tom’a czy Nathan’a!
-Hmm.. Nie no.. po prostu jakoś tak .. hmm.. Nie widać tej chemii w jego oczach tak jak u Tom’a czy Nathan’a!
-Yhmm.. super .. Czyli twierdzisz , że mniej kocham Ash , od
tych bęcwałów suuper !..-powiedział Jay po czym poszedł do siebie.
-Ehh.. dzięki Sheer. Jak zwykle w pore .. Dobra ja spadam ,
trzymajta się papa.-powiedziałam i pobiegłam do Jay’a , a Harry i Sheer wyszli
.
-Jay kocie .. Nie obrażaj się..
Loczuś odwrócił się do mnie plecami założył ręce na ręce i
udał Focha..
No suuper teraz mi tylko jeszcze takiego bachora
brakowało!-pomyślałam.
Siadłam koło niego i zaczęłam całować po szyi.
Zmierzałam coraz wyżej,aż dotarłam do ust..
Jay lekko się uśmiechnął po czym namiętnie mnie pocałował.
-No słońce i po co było się tak fochać ? Teraz to ja już
nastroju nie mam , jak ty się tak fochasz..-powiedziałam i lekko się
uśmiechnęłam.
Jay się szybko odwrócił i spojrzał na mnie oczami kota ze
Sherek’a.
-Ojj no bo wiesz.. Ja cię taak bardzo kocham !-powiedział
Jay słodkim głosikiem i się uśmiechnął.
-Nie dzikusie ! .. Miałeś focha no to pff! Już nie mam
ochoty ..
-Kuur**!! Pieprze to .. najwyżej pozwiesz mnie o
gwałt..-uśmiechnął się chytrze i złapał mnie w pasie.
-Eeee?!Jay puszczaj mnie ... PUSZCZAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAJ!
-Niee kocie.-powiedział loczuś po czym pocałował mnie i
powoli zaczął ściągać moją koszulkę.
Byłam już w samej bieliźnie , a Jay w samych bokserkach..
-Jesteś pewny , że tego chcesz.?-spytałam.
-Odkąd cię poznałem !-krzyknął Jay.
Było tak romantycznie gdyby jedno mało alee..
Do pokoju wlazł Tomuś!
-Puka się debilu!-krzyknął Jay.
Ja się tylko lekko uśmiechnęłam.
Tom gdy zobaczył mnie w samej bieliźnie się zaczerwienił i
spuścił głowę w dół.
-Oj . przepraszam , nie chciałem was podglądać czy coś..
-Spokojnie Tom , mi to nie przeszkadza , że się na mnie
patrzysz-puściłam mu oczko.
Tom z uśmiechem podniósł głowę.
-Ale mi przeszkadza!!Spuszczaj ten łeb na dół i nie wlepiaj
gał w moją dziewczynę !
-Ehh .. przyszedłem tu po to by wam powiedzieć , jutro wyjeżdżamy .. To znaczy Ja zostaję , bo
poprosiłem o wolne.Mam dużo na głowie i muszę odpocząc. Okey?
-No spoko stary.. a na ile jedziemy i gdzie jedziemy ?
-Wracacie na tydzień do Londynu.. Na podpisywanie płyt.
Wytłumaczcie moją nieobecność chorobą czy cóś okey ?
-No okey okey..Czyli Ash musisz zostać ,bo raczej nie
pozwolą mi cie wziąć mała ..-powiedział posmutniały Jay.-Poradzisz sobie z tym
pedofilem co nie?-powiedział Loczek po czym spojrzał na Tom’a.
-Pff pedofilem .. Dzięki!-powiedział Tom.
-Masz dbać o moją dziewczynę zrozumiano?!-spytał Jay ,Toma.
-Tak jest!-zasalutował Tom.-A jutro o 6 przyjadą po was
furgonetką więc Ash obudź jutro tego Goryla bo znając go zaśpi !
-Haha okey Tomuś –uśmiechnęłam się.
Tom wyszedł , a ja zostałam dalej z Jay’em.
-Too.. na czym skończyliśmy?-powiedział uradowany Jay.
-Na niczym musisz się spakować!
-Ja pieprze...Ja ide spać a ty mnie spakuj kotek
okey?-spytał błagająco Loczek.
Rano obudziłam się o 8 o kurde !! Jay zaspał i ja też!
Rozejrzałam się po pokoju .. cisza! Nikogo nie było.. Znalazłam tylko kartkę :
Cześć Kochanie <3
Tak wieem .. miałaś mnie obudzić , ale jednak sam wstałem ..
Tak słodko spałas :33
Mam nadzieje , ze sobie poradzisz bez swojego mężczyzny?
Uważaj na Tom’a jest jakiś podejrzany O.o Kocham cię trzymaj się papa xx.
-Hmm Tom podejrzany ? O.o .. Nawet się ze mną nie pożegnał
.. ciul -,- -pomyślałam.
Zeszłam na dół i zastałam tam Tom’a zamyślonego nad gitarą i
kartką.
Schowałam się za rogiem i zaczęłam słuchać co tworzy.
Zagrał
kilka zwrotek , lecz nagle zaczął grać Warzone ♥
-To było piękne..-wyszeptałam do Toma.
-Podsłuchiwalaś mnie ?! Ty niedobra ty ! Ehh dziękuję –powiedział Tomuś
po czym podszedł koło mnie i się uśmiechnął.
Chciałam szybko zmienić temat więc palnęłam pierwszą lepszą mysl.
-Emm. Jak z Kalsey?
-Nie wiem ..-burknął TomTom.
-Jak to nie wiesz co się dzieje z twoją dziewczyną ?!
-To nie jest moja dziewczyna..-powiedział posmutniały Tom.
-Ohh .. przykro mi nie wiedziałam ..A co się stało ?
-Eh rzuciłem ją , bo zdaję mi się , że spodobała mi się inna dziewczyna i
nie chcę zranić Kelsey. :c
-Ehh rozumiem, mam nadzieję , że ułoży ci się z tą szczęściarą-puściłam
mu oko.
-Raczej nie ..
-Czemu?
-Bo tą „szczęściarą” jak to ujęłaś jesteś Ty ..
Czyli Jay
miał rację.. To będzie tydzień niezłych wrażeń ! ♥
A więc Cześć Miśki Jx Co u was? :* U
mnie spoko ♥ Z nagłym napływem „weny” napisałam to coś :3 Jest nas coraz mniej
albo więcej ale po prostu ludziom się nie chce komentować X DD Mam nadzieję ,
że pod tym postem będzie przynajmniej 7 kom. Bo inaczej nie dodam nexta. Liczę
na was Naraski papa ♥Zapomniałabym ! WIELKI WIELKI DEDYK DLA MOJEGO MĘŻA GABRYŚKI TO ZNACZY NATHAN'A <333333333333333
Wasza Tuśkaa ♥.